Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 grudnia 2015

BingoSpa błotny peeling do twarzy z kwasami owocowymi

To już ostatnia recenzja produktów BingoSpa. Zapraszam Was na stronę internetową firmy. W swojej ofercie marka ma mnóstwo kosmetyków z różnych kategorii.


Od producenta: Drobnoziarnisty peeling błotny BingoSpa do twarzy z kwasami owocowymi AHA delikatnie usuwa martwy naskórek. Zawiera 10% naturalnego błota z Morza Martwego, 2% mielonych pestek z oliwek i pięćdziesięcio procentowe kwasy owocowe. W przypadku cery tłustej i mieszanej błoto z Morza Martwego oczyszcza zatkane pory skóry (poprzez absorbcję z porów nieczystości) oraz zapewnia działanie bakteriobójcze. Bardzo istotne dla osób z cerą tłustą i mieszaną jest to, iż błoto powoduje istotne zwężenie porów skóry. Kwasy owocowe złuszczają naskórek. Zwiększają poziom nawilżenia skóry czego efektem jest poprawa elastyczności i wyglądu zewnętrznej warstwy skóry. Po starannie wykonanym peelingu BingoSpa skóra jest oczyszczona i wygładzona, bardziej podatna na działanie aktywnych substancji zawartych w innych preparatach kosmetycznych BingoSpa. Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.


Sposób użycia: opuszkami palców rozprowadzić peeling BingoSpa na twarzy i szyi. Delikatnymi, kolistymi ruchami masować skórę, następnie spłukać wodą.


Uwaga! W czasie stosowania preparatów zawierających kwasy AHA, kwas glikolowy, kwas mlekowy należy bezwzględnie unikać eksponowania skóry na promieniowanie UV - opalanie, solarium.


Moja opinia
: peeling znajduje się w odkręcanym pojemniku o pojemności 100 g, bardzo podobnym do tego, w którym znajduje się krem pielęgnacyjny z olejkiem z kukurydzy. Niestety, także nie jest zabezpieczony sreberkiem albo folią. Jest średnio gęsty. Ma specyficzny zapach, czuć trochę to błoto. Peeling ma barwę szarą, z widocznymi kropeczkami, chyba z owoców. Mi to przypomina takie drobinki, na przykład z truskawek. Produkt dobrze się wydobywa, nie miałam z tym problemu. Aplikacja i stosowanie są szybkie i przyjemne. Peeling dobrze się rozprowadza, bez problemu się zmywa. Skóra jest po nim wygładzona, choć to chwilowy efekt. Ja uwielbiam ostre i mocne peelingi, więc ten jest dla mnie troszkę za delikatny. Jednakże zauważam pozytywne efekty stosowania tego błotnego peelingu. Skóra wygląda na promienną, odświeżoną i tak też się czuję - czuję odświeżenie i taką lekkość, więc to też duży plus. W internetowym sklepie BingoSpa peeling kosztuje 14,00 zł - http://bingospa24.pl/pl/bingospa-peeling-blotny-do-twarzy-z-kwasami-owocowymi-100g.html

BingoSpa krem pielęgnacyjny do twarzy z olejkiem kukurydzy

Zapraszam Was na recenzję kolejnego produktu, który dostałam od firmy BingoSpa.


Od producenta: Krem pielęgnacyjny z Zea Mays BingoSpa zawiera olej z kukurydzy. Polecany dla cery mieszanej, tłustej oraz problematycznej (np. zmiany trądzikowe). Olej z kukurydzyBingoSpa zawiera 55-65% kwasu linolowego, 12-14% kwasu palmitynowego, 4% kwasu stearynowego, 29% kwasu olejowego oraz dużą ilość witaminy E ( do 1g/kg). Polecany zarówno dla skóry tłustej, mieszanej, dojrzałej, jak i suchej, wrażliwej czy zmęczonej. Posiada właściwości odżywcze, uelastyczniające, łagodzące, poprawia mikrokrążenie w skórze.
Pheohydrane® - kompleks wyciągów z Laminaria Digitata (listownica palczasta) i Chlorella vulgaris; głęboko nawilża, odbudowuje obecny w skórze NMF i restrukturyzuje płaszcz hydrolipidowy; wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia na długi czas. Jest jednym z najefektywniejszych kompleksów algowych; ma działanie nawilżające jeszcze przez 7 dni po zakończeniu stosowania.


Krem BingoSpa to krem o lekkiej i delikatnej konsystencji. Szybko się wchłania. Dzięki niemu cera staje się jedwabiście gładka oraz wyraźnie poprawia się jej sprężystość i jędrność.


Sposób użycia: nanieść krem na skórę, delikatnie wmasować do wchłonięcia. Do codziennej pielęgnacji.


Moja opinia: krem znajduje się w odkręcanym opakowaniu o pojemności 100 g. Niestety, zawartość nie jest dodatkowo zabezpieczona sreberkiem. Na opakowaniu znajduje się etykieta, na której napisane są składniki i sposób użycia oraz nazwa kremu. Szkoda, że jest tutaj tak mało informacji, bo tak naprawdę, jeśli nie przeczytam sobie w internecie o tym kremie, to nie wiem jakie konkretnie krem ma działanie itp. Krem ma barwę białą, zapach bardzo przyjemny, delikatny. Konsystencja jest średnio gęsta, lekka, po przechyleniu krem może się "wylać", ale nie jest aż tak rzadki jak np. woda. Może się to zdarzyć jeśli jest przez chwilę przechylony. Używanie tego kremiku jest naprawdę bardzo przyjemne. Oceniam go bardzo pozytywnie. Wydajność jest bardzo wysoka. Na moją twarz wystarczy bardzo mała ilość produktu. Jeśli o chodzi o czas wchłaniania, to mógłby być trochę krótszy, ale jestem stanie wybaczyć to kremowi, ponieważ efekty są zadowalające. Krem bardzo łatwo i szybko się rozprowadza. Skóra jest po nim nawilżona, gładka, pachnąca a przede wszystkim promienna. Wygląda na odżywioną i prezentuje się naprawdę ładnie i zdrowo. Myślę, że wystarczy mi naprawdę na długo. W sklepie internetowym BingoSpa cena wynosi 14,00 zł - http://bingospa24.pl/pl/bingospa-krem-pielegnacyjny-z-zea-mays-100g.html

poniedziałek, 19 października 2015

Przesyłka - BingoSpa

Kolejny raz zostałam wybrana do testowania kosmetyków marki BingoSpa. Parę dni temu przyszła do mnie paczuszka z wybranymi przeze mnie kosmetykami. Do testów wybrałam:

- odchudzające cynamonowe algi do peelingu
- krem pielęgnacyjny z Zea Mays
- peeling błotny do twarzy

niedziela, 13 września 2015

Zestaw słuchawkowy SE-300 Forever - recenzja ;)

Przyszedł czas na recenzję słuchawek Forever, które dostałam do przetestowania już jakiś czas temu.



frago.pl

Od producenta: Zestaw słuchawkowy SE-300 dzięki nowoczesnej technologii audio zapewnia doskonałą jakość i czystość dźwięku, a unikalny design zadowoli najbardziej wymagających użytkowników. Słuchawki są idealne dla osób przebojowych i podążających za trendami. Posiadają płaski kabel odporny na plątanie. Dodatkowym atutem słuchawek jest przycisk Control&Talk służący do odbierania połączeń oraz sterowania słuchaną muzyką. W komplecie znajduje się modny i poręczny futerał ochronny. 


Moja opinia: Słuchawki zapakowane są w kartonowe pudełko. Dodatkowo dostałam czarny, solidny, futerał ochronny zamykany na zamek. Słuchawki bez problemu się w nim mieszczą.


To bardzo przydatna rzecz przy przenoszeniu/przewożeniu słuchawek. Nie muszę się martwić, że coś się urwie. Futerał ma czarny kolor. Ponadto dostałam zapasowe.. poduszeczki? gumeczki? Nie wiem jak to nazwać. To coś na głośnik. Możecie zobaczyć je poniżej.


Kabel ma długość 1,2 m. Jest gruby, płaski, w uroczym, niebieskim, wyrazistym kolorze. Nie plącze się. Poprzednie słuchawki urwały się od razu. Kabel był tak cienki jak niteczka. Używając słuchawek Forever, nie czuję dyskomfortu związanego z bólem uszu, ponieważ takowy się nie pojawia. Wygląd jest dość oryginalny, bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o głośność, to jestem bardzo zadowolona - łatwo się ustawia poziom. Ponadto dźwięk jest czysty, bez zakłóceń. Środkowym przyciskiem mogę odbierać połączenia. Dokładne dane możecie zobaczyć poniżej. Cena w sklepie internetowym to 55 zł. Jest ona adekwatna do jakości, także polecam ;)

czwartek, 10 września 2015

Luxury Paris - moja przesyłka ;)

Wczoraj do testowania otrzymałam kosmetyki Luxury Paris. Testowanie uważam za rozpoczęte, więc recenzje niedługo zaczną się pojawiać ;)

Paczka zawierała:
- aksamitny balsam do ciała z drobinkami złota
- intensywne serum wzmacniające paznokcie
- intensywne serum regenerujące paznokcie
- luksusowy krem-serum do rąk i paznokci z olejkiem makadamia
- luksusowy krem-maska do rąk i paznokci z wanilią
- luksusowy kriotermalny peeling drenujący
- mezo-kolagenowy zabieg wygładzający zmarszczki do cery suchej i bardzo suchej
- zabieg liftingujący arganowa mikrodermabrazja do cery normalnej i mieszanej
- głęboko nawilżający zabieg mezo-enzymatyczny do cery suchej i wrażliwej


wtorek, 4 sierpnia 2015

Nowa współpraca - frago.pl

Niedawno podjęłam kolejną współpracę - ze sklepem internetowym frago.pl. Do przetestowania otrzymałam słuchawki Forever. Niebawem na blogu ukaże się recenzja, a tymczasem zapraszam Was na stronę internetową firmy.


wtorek, 28 lipca 2015

Nowa współpraca - Akatja :)

Niedawno podjęłam kolejną współpracę - z pracownią dekoracji Akatja. Do testowania wybrałam sobie urocze kwiatki, które wczoraj do mnie dotarły, ale zdjęcie pokażę w recenzji :D
A tymczasem zapraszam Was na stronę internetową firmy :)


niedziela, 5 lipca 2015

Mydło Fascination Soap od Enklare - recenzja :)

Kolejna firma z którą podjęłam współpracę to firma Enklare. Zapraszam na recenzję mydła Fascination Soap :)




Od producenta: Mydło wykonywane tradycyjną metodą "na zimno" - jak wszystkie nasze mydła. Podczas zmydlania wytwarza się gliceryna roślinna, ma działanie nawilżające i zapobiega utracie wody ze skóry. Fascination Soap zawiera w sobie leczniczą sól himalajską, która jest stosowana na wiele dolegliwości skórnych m.in. łuszczycę, grzybicę, trądzik. Ponadto ma właściwości antybakteryjne. Fascination Soap działa tonizująco na skórę, wyrównując poziom płynów ustrojowych w komórkach. Sól w mydle Fascination Soap działa jak peeling - posiada delikatne właściwości złuszczające martwy naskórek.


INCI: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Sodium Hydroxide, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis (Palm) Kernel Oil, Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil, Sodium Chloride, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), Maltodextrin, CI 75470 (Carmine)



Moja opinia: Przyznam się szczerze, że już dawno nie używałam tradycyjnego mydła w kostce. Mydło Fascination Soap ma oryginalny kształt (jak wszystkie mydła marki Enklare). Mydełka są wykonywane ręcznie, zapakowane w biodegradowalną folię celulozową. Dodatkowo moje mydło było owinięte sznureczkiem, więc całość prezentowała się bardzo gustownie. Mydło ma kolor kremowy. Konsystencja jest zbita, aczkolwiek mydełko jest miękkie. Jest na nim wygrawerowana nazwa firmy. Mydełko mieści się w ręce. Ma delikatny zapach, ciężko mi go do czegokolwiek porównać, ale jest to zapach przyjemny. Kosmetyk dość dobrze się pieni, więc myślę, że starczy mi na dłuugo. Na opakowaniu możemy przeczytać skład produktu. Jest on w 100 % naturalny. Jeśli chodzi o dostępność, to na stronie internetowej znajdziecie listę sklepów internetowych i stacjonarnych, w których są srzedawane produkty Enklare. Możecie także zamówić mydła w sklepie internetowym Enklare. Cena jest wysoka - 19 złotych za jedną kostkę, ale należy pamiętać, że Fascination Soap nie zawiera konserwantów, syntetycznych środków zapachowych i barwników, tłuszczów zwierzęcych i detergentów. Mydło to zawiera leczniczą sól himalajską, która ma właściwości antybakteryjne i stosuje się ją między innymi na łuszczycę. 


Pomimo wysokiej ceny, uważam, że warto zainwestować w to mydełko i mieć pewność, że stosujemy naturalne produkty. Polecam :)

środa, 18 lutego 2015

BingoSpa - współpraca :)

Niedawno podjęłam współpracę z firmą BingoSpa i w tym tygodniu otrzymałam kosmetyki do testowania. Testowanie już rozpoczęte, więc za jakiś czas zaczną się pojawiać recenzje :)

Do testów otrzymałam:
- Mleczko do mycia rąk z jedwabiem
- Kolagenowe mleczko do mycia rąk
- Mydło do stóp ze skłonnościami do pocenia
- Żel do higieny intymnej z proteinami jedwabiu
- Peelingujący zabieg SPA-solny z minerałami z Morza Martwego i ekstraktem z bawełny

piątek, 19 września 2014

Maseczka do skóry głowy od Dermaglin - recenzja!

Nazwa: Maseczka do skóry głowy
Waga: 20g
Cena: ok. 6 zł
Strona internetowa: pl.dermaglin.pl

Dermaglin - współpraca

Od producenta:
- zapobiega wypadaniu
- pobudza porost włosów
- regeneruje cebulki włosowe
- likwiduje łupież i łojotok

Zielona Glinka Kambryjska + proteina jedwabiu


Maseczka regeneracyjna do skóry głowy. Do włosów przetłuszczających się, skłonnych do wypadania. Maseczka zawiera bogactwo bezcennych minerałów dla zdrowia skóry głowy. Działa regenerująco i odżywczo na cebulki włosowe. Głęboko oczyszcza skórę, absorbuje nadmiar sebum, niezdrową mikroflorę, toksyny i szkodliwe jony metali wszechobecne w zanieczyszczonym środowisku, przeciwdziała stanom zapalnym skóry głowy również ze współistniejącym łojotokiem i łupieżem. Zawarta w maseczce proteina jedwabiu „włos w płynie” doskonale uzupełnia niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa, zapewnia efekt głębokiego nawilżania, jedwabisty połysk i zdrowy wygląd włosów.


Moja opinia: Glinka znajduje się w śliskim opakowaniu o wadze 20g z przyjemną grafiką. Nie musimy biegać po domu w poszukiwaniu nożyczek, bo oczywiście gdy są potrzebne to nigdy nie wiadomo gdzie są, ani męczyć się z rozrywaniem opakowania. A to wszystko za sprawą tego, że saszetka posiada specjalne otwieranie. Wystarczy ją rozerwać w zaznaczonym miejscu. Ponadto opakowanie jest solidne i tak łatwo nie pęknie, a więc zawartość się nie wyleje. Glinka łatwo się wydobywa. Konsystencja jest średnio gęsta, wygląda jak błoto i trochę pachnie jak błoto. Kolor ciemnozielony. Saszetka spokojnie wystarcza na jedno użycie. Glinki jest dość sporo. Należy ją wmasować w wilgotną skórę głowy i pozostawić do wyschnięcia (dość szybko zasycha). Potem umyć dokładnie ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu, przy terapii intensywnej stosować codziennie. Do testowania otrzymałam 3 saszetki produktu. Myślę, że potrzeba trochę czasu aby efekty były widoczne, a 3 saszetki starczą mniej więcej na tydzień. Zauważyłam, że włosy wyglądają zdrowo, są odżywione i ładnie się błyszczą. Widać, że są zadbane. Moje włosy bardzo się przetłuszczają, ale z łupieżem na szczęście nie mam problemu. Maseczka zawiera sporo minerałów. Oczyszcza skórę, co także zauważyłam. Zawiera proteinę jedwabiu, która rzeczywiście nadaje włosom jedwabisty połysk i zdrowy wygląd. Z tego co wyczytałam to glinka ma absorbować nadmiar serum, niezdrową mikroflorę, toksyny i szkodliwe jony oraz uzupełniać niedobór naturalnych składników budujących strukturę włosa. Czy pobudza porost włosów - tego nie da się zauważyć po trzech użyciach, na to potrzeba czasu. Z regeneracją cebulek i zapobieganiem wypadaniu włosów to samo - po tygodniu jeszcze tego aż tak nie widać. Podsumowując: produkt wydajny, fajny, włosy po nim są ładne, błyszczą się; dobrze oczyszcza i odżywia. Chyba kupię sobie zapas tej glinki i poczekam na efekty. Plus za to, że to produkt naturalny i nieperfumowany. Myślę, że warto trochę poczekać, by dostrzec działanie tego produktu.


Zalety:
+ dobrze oczyszcza
+ odżywia
+ wygodne otwieranie
+ solidne opakowanie z przyjemną grafiką
+ łatwo się wydobywa
+ nie śmierdzi
+ wydajny
+ nabłyszcza
+ produkt naturalny, nieperfumowany


Wady:
- trzeba stosować maseczkę na dłuższą metę aby efekty były widoczne, ale myślę, że warto :)
- cena

poniedziałek, 1 września 2014

La Lill - nowa współpraca :)

Ostatnio podjęłam współpracę z Centrum Zaopatrzenia Kosmetyczno-Fryzjerskiego La Lill. Do przetestowania otrzymałam Gogo regenerujący balsam do suchych, łamiących się i uszkodzonych włosów. Niebawem ukaże się recenzja, a tymczasem zapraszam Was na stronę internetową firmy.


środa, 20 sierpnia 2014

Gentle Day - nowa współpraca :)

Niedawno podjęłam współpracę z firmą Gentle Day i w jej ramach otrzymałam do testowania podpaski, wkładki oraz test do pomiaru pH stref intymnych. Niebawem na blogu pojawi się recenzja :)

GentleDay

wtorek, 19 sierpnia 2014

BingoSpa - przesyłka :)

Zgłosiłam się do testu BingoSpa i w ramach testowania otrzymałam krem na cellulit i rozstępy. Po zakończeniu kuracji umieszczę tu swoją opinię. Kto jeszcze testuje? ;)

niedziela, 10 sierpnia 2014

"Rrromek i Rrradek" - recenzja!

Tytuł: "Rrromek i Rrradek - głoska "R"
Autor: Dorota Bełtkiewicz
Forma wydania: CD
Czyta: Maria Seweryn
Ilustracje: Agata Mikina
Wydawnictwo: DoDo4Story
Cena: 10,00 zł
Strona internetowa: dodo4story.com

dodo4story.com - współpraca

Od producenta: „Rrromek i Rrradek” to pierwsza z serii „Dbajki-Gadajki” interaktywna gra logopedyczna, która powstała przede wszystkim z myślą o usprawnieniu dziecięcej wymowy. Jest to animowana gra, czytana przez Marię Seweryn, połączona z ćwiczeniami logopedycznymi, uatrakcyjniona o elementy humorystyczne. Klimat zabawy i przygody, w którym utrzymana jest gra, sprzyja treningowi artykulacyjnemu, oswaja z trudnościami i motywuje do wytrwałej pracy.


Grę na CD można zakupić w salonach Empik i na empik.com, oraz pobrać z AppleStore i Google Play w formie aplikacji mobilnej. Dzięki niej dziecko zawsze i wszędzie będzie mogło cieszyć się grą i trenować wymowę głoski „R” razem z głównymi bohaterami!



Nasza opinia: Moja 5-letnia kuzynka Kasia jest bardzo zadowolona z książeczek, które otrzymałyśmy do testowania. Bajka na komputer "Rrromek i Rrradek" ma usprawniać wymowę głoski "r". Kasia nie ma takich problemów, więc nie mogę powiedzieć jak płyta się w tym dokładnie sprawdza  :) Jednak dodatkowe ćwiczenia zawsze się przydadzą. Kuzynka była zachwycona Rózią, Radkiem i Romkiem. Chętnie wykonywała wszystkie ćwiczenia, nawet te trudne (z moją małą pomocą). Całość zapakowana jest w kartonowe opakowanie + folia. Mamy pewność, że nikt przed nami nie otwierał tej płyty. Bajka opowiada o dzieciach, które mają problem z głoską "r" i zamiast tego mówią "l" (Rózia) lub "j" (Romek). Na szczęście przy pomocy miłej pani logopedy i ćwiczeniom, w końcu udaje im się rozwiązać ten wstydliwy dla nich problem.


Płytę należy zainstalować na komputerze. Są na niej zadania o różnym poziomie trudności oraz opisy życia Rózi i Radka, m.in.: wymowa oraz dopasowywanie wyrazów z literą "r" do rysunków. Na samej płycie namalowana jest ciekawa grafika - smok i dzieci. Kasia jest zachwycona i cały czas chce słuchać bajki, którą czyta Maria Seweryn. Małej bardzo spodobał się ten głos. Myślę, że ta płyta to strzał w dziesiątkę. Została stworzona w przystępny dla dzieci sposób, prostym i zrozumiałym językiem. Cena to 10 zł. Myślę, że to nie jest dużo za takiego "komputerowego logopedę". Rozwija zdolność mówienia. Ma dwie funkcje: uczy i bawi. Z dostępnością jest trochę słabo, bo możecie kupić książeczkę tylko salonach Empik, na empik.com, sklep.dodo4story.com oraz pobrać z AppleStore i Google Play w formie aplikacji mobilnej. Niestety nie mam w pobliżu Empiku, ale za to mogę zamówić książkę na stronie internetowej. Polecam wszystkim mamom: to wspaniały prezent dla Waszych dzieci! Kupując wspierasz Instytut Matki i Dziecka. Przedstawiam Wam screeny programu :) 







Plusy:
+ ciekawe opakownie
+ ćwiczenia na wymowę i dopasowywanie
+ głos, którego przyjemnie się słucha
+ solidne opakowanie + folia
+ prosty język, zrozumiały dla dzieci
+ cena



Wady:
- oprócz dostępności wad brak. Program jest świetny! :D


piątek, 1 sierpnia 2014

"Blogowe dbajki" - moja recenzja!

Autor: Opracowanie zbiorowe
Forma wydania: Książka + CD, twarda okładka, 58 stron
Czyta: Dorota Deląg, Maria Seweryn, Marta Kuligowska, Patrycja Markowska, Maciej Orłoś
Ilustracje: Agnieszka Madaj, Darek Madaj
Wydawnictwo: DoDo4Story
Cena: 10,00 zł
Strona internetowa: dodo4story.com


Od producenta: „Blogowe dbajki” są zwieńczeniem konkursu dla blogerów, organizowanego wspólnie z Onet.pl, na napisanie bajki terapeutycznej. W książce i audiobooku zamieszczone są najpiękniejsze bajki wybrane w konkursie, a ich dopełnienie stanowią niezwykłe, urzekające barwami ilustracje Agnieszki Madaj i Darka Madaja. Dbajki, to proste historie dla najmłodszych i nieco starszych dzieci, które pomagają im odnaleźć się w trudnych sytuacjach życiowych, a rodzicom czerpać inspirację do mądrego wychowywania i nawiązywania głębszych relacji z dziećmi. Zbiór blogowych dbajek to wyjątkowy podarunek. Tutaj razem, dorośli i dzieci, wyruszają w fantastyczny świat wyobraźni, by się czegoś nauczyć o innych, przeżyć coś ciekawego, a zarazem zrozumieć siebie.



Nasza opinia: Książka jest w twardej okładce. Jest tu kilkanaście historyjek i przy każdej jest piękny, kolorowy obrazek. Chyba najbardziej spodobała się nam właśnie ta książeczka :)



Obrazki są naprawdę bardzo ciekawe, Kasi bardzo się spodobały. Do książki dołączona jest płyta na której znajdują się bajki: "Bajka o dwóch królewnach", "Bębenek", "Fiorella", "Gdzie jesteś, kiedy cię ze mną nie ma", "Mały lęk Michałka", "O jeżyku w przedszkolu", "O mocy, którą masz w sobie", "Tęczowy most", "Wielki atut". Czytają: Marta Kuligowska, Maria Seweryn, Patrycja Markowska, Maciej Orłoś, Dorota Deląg. Zarówno bajki z audiobooka, jak i te w książce ( "Amelka i motyle", "Brakujące igiełki", "Brunek w przedszkolu", "Cyryl przeganiacz złych snów", "Krokodylek Benio u dentysty", "Kubeczek", "Pomarańczowa choinka", "Siedem kropek", "Siostra Jana", "Srebrna igiełka") według mnie są terapeutyczne. Są napisane prostym i zrozumiałym dla dzieci językiem. Każda bajeczka opowiada o jakimś problemie, ma jakiś przekaz. Z każdej bajeczki dzieci wynoszą pewną prawdę o życiu. Te historyjki są tak świetnie napisane, że dzieci nie mają problemu z ich zrozumieniem. Mówią o dziecięcych lękach. Książeczka pozwala dzieciom zrozumieć mechanizmy powstawania ich lęków, pomaga je pokonywać, zamieniać przykre rzeczy na coś miłego. Poniżej płyta przyklejona do ostatniej kartki.





Są tu poruszone sprawy takie jak: troska dziecka o schorowaną babcię, jak wytłumaczyć mu jej ewentualne niedługie odejście; kompleksy, jak je pokonywać, dostrzeżenie, że każdy je ma i wcale nie rzucają się tak w oczy; pierwszy dzień w przedszkolu, koszmary senne i strach przed ciemnością, wizyta u dentysty, odmienność, narodziny młodszego rodzeństwa. Dla dziecka są to bardzo ważne kwestie. Każde dziecko posiada te lęki. Treści przekazane w książce są więc uniwersalne. Dzieci oglądają obrazki, słuchają bajek (co uwielbiają), a jednocześnie rozumieją, że nie tylko one mają takie lęki, że to normalne i że da się je pokonać. 



Mi osobiście ta książeczka podoba się najbardziej. Szczerze polecam książkę + rozmowę z dzieckiem na temat przeczytanej treści. Czasami nie wiadomo w jaki sposób pewne rzeczy maluchowi wytłumaczyć. Ta książka pomaga dobrać odpowiednie słowa i poruszyć ważny dla niego temat, np. lęk przed ciemnością. Myślę, że prawie każde małe dziecko boi się ciemności. Jeśli posłucha Cyryla - bohatera jednej z historyjek może przestanie bać się ciemności i zgasi lampkę przed snem tak jak Piotruś :) Cena to 10 zł. W dzisiejszych czasach nawet malutka "książka", jeśli można tak nazwać parę karteczek, kosztuje fortunę. Uważam, że te 10 zł to mało, ponieważ książka ma twardą okładkę, a dodatkowo dołączona jest płyta z bajkami. 



Na audiobooku także są bajki o podobnej treści do bajek w książeczce. Bawią i uczą pewnych zachowań. Książeczka jest zapakowana w folię. Ja otrzymałam książkę "Blogowe dbajki" wraz z inną książeczką w środku - "Domonoś, Odlotka i inne dziwolągi z mojej okolicy". Każda kosztuje 10 zł. O tej drugiej książeczce już pisałam w innej recenzji. Dostępność: w Empiku i na sklep.dodo4story.com.



Zalety:
+ piękna grafika
+ twarda okładka
+ cena
+ audiobook z ciekawymi bajkami
+ dobrze dobrane głosy, których przyjemnie się słucha
+ bawi
+ uczy
+ porusza ważne dla dziecka tematy
+ zawiera uniwersalne treści


Wady:
- "Blogowe dbajki" to hit, dlatego fajnie by było gdyby były ogólnodostępne, ale niestety to tylko w Empiku i sklepie DoDo