czwartek, 29 października 2015

Luxury Paris - głęboko nawilżający zabieg mezoenzymatyczny do cery suchej i wrażliwej

Od producenta: OIL SENSATION - upiększająca moc olejków. Seria luksusowych zabiegów Home Spa inspirowanych zaawansowanymi technologiami odmładzania skóry. Głęboko nawilżający zabieg mezoenzymatyczny to dwuetapowa terapia intensywnie ujędrniająca skórę, zwiększająca jej gęstość i widocznie wygładzająca zmarszczki. Technologia cellural multi-peel łącząca mikrocząsteczki silnie regenerującego enzymu z papai z odmładzającym olejkiem migdałowym pobudza komórki skóry do intensywnej absorpcji składników aktywnych. Głęboko oczyszcza, rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje niedoskonałości cery oraz ujednolica jej koloryt.


Moja opinia: maseczka składa się z dwóch kroków, zresztą tak jak poprzednia. Krokiem pierwszym jest zastosowanie złuszczającej mikroemulsji o działaniu zmiękczającym i łagodzącym podrażnienia. Zastosowałam się do rad producenta i po 10 minutach spłukałam maseczkę letnią wodą. Rzeczywiście zauważyłam gładkość cery, miękkość. Po prostu była tak promienna i wyglądałam jakbym się wyspała po wszystkie czasy. Samo trzymanie maseczki było... dziwne, bo jednak nie lubię czuć, że trzymam coś na twarzy. Krok drugi to nałożenie ultranawilżającej maseczki. Jeśli chodzi o poprzedni krok, to jak dla mnie była to zbyt delikatna emulsja, ale przecież pisze, że jest delikatna, a więc nie mogę się spodziewać intensywnego zdarcia. Nawilżająca maseczka, czyli krok drugi ma skutecznie wygładzać zmarszczki mimiczne. Po 10 minutach należy usunąć resztki chusteczką kosmetyczną. Ja usunęłam nie tylko resztki, ale także przemyłam twarz, bo nie spodobało mi się uczucie, które maseczka pozostawiła po sobie - czułam coś tłustego. Maseczka bardzo nawilża i ujędrnia. Z drugim krokiem wiąże się niemiła przygoda. Jakoś straciłam poczucie czasu i chyba zbyt długo przytrzymalam maseczkę na twarzy, więc wystąpiło lekkie zaczerwienienie i podrażnienie skóry. Nie wiedząc, że maseczka ma ujednolicić koloryt skóry, sama zauważyłam ten efekt po stosowaniu, a dopiero potem przeczytałam tą informację. Jak dla mnie, całość jest zbyt delikatna, bo ja potrzebuję maksymalnego złuszczenia i oczyszczenia, ale nie mogę powiedzieć, że maseczka nic dobrego nie zrobiła. Moja skóra nie jest jeszcze poorana zmarszczkami. Ciężko powiedzieć o dlugofalowych efektach po jednym zabiegu. Są pozytywne efekty w postaci wygładzonej i mięciutkiej skóry. Jeśli chodzi o kwestie estetyczne, to nie mam żadnych zastrzeżeń, bo opakowanie jest eleganckie, przyciągające uwagę i chwytliwe. Oczywiście każdy z kroków jest oddzielnie "zapakowany". Zawartość dobrze się wydobywa dzięki specjalnie wyznaczonemu miejscu do przerwania saszetki. Produkty bardzo dobrze się rozprowadzają. Oba są koloru białego. Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, trochę chemiczny, ale da się wytrzymać. Konsystencja jest bardzo gęsta, nie przelewa się przez palce. Koszt całego takiego zabiegu to 4,99 zł. Jeśli lubicie takie deliatne maseczki i efekt nawilżenia, wygładzenia skóry na twarzy, to myślę, że ten kosmetyk będzie dla Was odpowiedni ;)



Znacie tą maseczkę?

4 komentarze:

  1. coś ostatnio skóra mi się przesuszyła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. tej maseczki akurat nie znam, ale chętnie ją wypróbuję-moja skóra ostatnio jest szorstka i jakaś taka zmęczona:(

    OdpowiedzUsuń
  3. mi już się zmarszczki zaczęły pojawiać.:(((

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, które motywują mnie do dalszego blogowania.
Proszę nie publikować komentarzy z adresem bloga. Dlaczego? Dlatego, że nie chcę aby mój blog był jedynie miejscem do zareklamowania się. Nie chcę wymuszonych komentarzy typu "fajny blog", "obserwujemy?", "zapraszam do mnie". Jeśli zechcę, to na pewno sama do Ciebie zajrzę ;)